Wojna w Ukrainie trwa od kilku lat, od kilku miesięcy jesteśmy zbiorowymi świadkami gehenny Narodu Ukraińskiego i exodusu mieszkańców. Naszym celem jest utrwalenie pamięci o tych wydarzeniach i zwrócenie uwagi na wciąż trwającą tragedię. Serhij Żadan w jednym z wywiadów stwierdził: „Nasz świat żyje tym, co się dzieje dzisiaj, ale nie pamięta o tym, co było wczoraj. Niestety, tak to jest urządzone. Istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo, że ta wojna z czasem będzie wymazywana z pierwszych stron gazet. I to jest najgorsze, co może się stać. Nie możemy dopuścić, żeby świat zapomniał o wojnie, o jej ofiarach. To nasze zadanie, niezależnie od tego, czy mieszkamy w Polsce, we Francji, czy w Niemczech”. Mając na uwadze te słowa, organizatorzy chcą przez widowisko interdyscyplinarne pielęgnować pamięć, poruszać emocje i wywierać jak najtrwalsze wrażenie, które uniemożliwi obojętność. 

Koncepcja wydarzenia interdyscyplinarnego zakłada stworzenie oratorium opartego na przeżyciach kobiet, które doświadczyły lub były świadkami okrucieństw wojny trwającej w Ukrainie. Praca nad widowiskiem ma kilka etapów, w których uczestniczą artyści i specjaliści z różnych dziedzin. 

Pierwszym krokiem jest spisanie przez zawodowe reporterki, m.in. Ewę Walas i Joannę Mikulską, relacji uchodźczyń, które obecnie przebywają na Warmii i Mazurach. Organizatorzy chcą oddać głos ofiarom, zapisać ich historie i wprowadzić w zbiorową pamięć jako fragment naszego wspólnego losu. Nad zbieraniem relacji czuwa wybitny polski reportażysta Włodzimierz Nowak, długoletni redaktor naczelny „Dużego Formatu” – dodatku do „Gazety Wyborczej” prezentującego reportaże literackie.

Na podstawie tych relacji powstaje scenariusz widowiska, w którym aktorki będą przytaczać relacje ofiar. Równolegle będą wyświetlane projekcje składające się z fotografii dokumentujących dramatyczne wydarzenia wojenne w Ukrainie. Wizualną część widowiska koordynuje Wojciech Żogała, reżyser, scenograf teatralny i filmowy, wykładowca Łódzkiej Szkoły Filmowej, laureat Polskiej Nagrody Filmowej „Orły”. 

Wojciech Żogała we współpracy z zespołem animatorów związanych Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi przygotuje projekcje składające się ze zdjęć z ogarniętej wojną Ukrainy. 

Last but not least jest zespół muzyczny powołany do projektu przez Mikołaja Trzaskę, wyjątkowego, arcyutalentowanego specjalistę od muzyki awangardowej, który zaprosił do udziału czołowych artystów światowej sceny muzyki improwizowanej. Razem z Mikołajem Trzaską wystąpią: Olo Walicki – kontrabasista, Per-Åke Holmlander – tubista ze Sztokholmu, Ido Bukelman – gitarzysta z Izraela mieszkający w Berlinie, Tim Daisy – perkusista z Chicago, Steve Swell – puzonista z Nowego Yorku.

Do udziały w wydarzeniu zostaną też zaproszeni absolwenci wyższych szkół muzycznych uprawiający muzykę improwizowaną. Dla nich to będzie wyjątkowa szansa na udział w trzydniowych warsztatach i wieczornych jam session z mistrzami światowej klasy. Finałem tych muzycznych spotkań będzie wspólne zagranie oratorium.

Przygotowania do wydarzenia trwają od czerwca. W lipcu i sierpniu Teatr zorganizował dodatkowo cykl spotkań z dokumentalistami, którzy zawodowo zajmują się historią mówioną, spisywaniem świadectw i upamiętnianiem zagłady w szerszej perspektywie. Gośćmi byli: Anna Bikont, Dominik Czapigo, Mikołaj Grynberg i Anna Wylegała. Poprowadzili oni też warsztaty dla osób, które chcą się zaangażować w zbieranie relacji uchodźczyń z Ukrainy, które znalazły schronienie na Warmii i Mazurach. Możliwe, że któreś z tych relacji również znajdą się w oratorium. 

Widowisko interdyscyplinarne „Świadectwa z Zagłady” zostało zaplanowane na 29 października o godz. 19:00 na Scenie Dużej Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

Źródło informacji: Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie


Źródło dystrybucji: pap-mediaroom.pl

About Author

4fun

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *